Jak planować ilość jedzenia i alkoholu na przyjęcie weselne?

March 7, 2018

Jeden z najprzyjemniejszych i zarazem najbardziej stresujących tematów – menu weselne oraz alkohol. Każda Para Młoda, planując przyjęcie weselne, staje przed dylematem: ile powinno być jedzenia, czy uniknięcie tradycyjnego rosołu i zaskoczenie Gości inną ciekawą zupą to dobry pomysł, czy liczba butelek alkoholu, które zaplanują jest wystarczająca. Przeczytajcie nasz poradnik, jak zoptymalizować ilość jedzenia i napojów alkoholowych, a wszystko stanie się jasne.

 

Jak to ugryźć?

Po wybraniu miejsca, w którym zorganizujecie wesele przyjdzie pora na zapoznanie się z propozycjami menu oraz listą alkoholi. Zapewne po wnikliwej analizie kilkunastu pozycji smacznie brzmiących dań wszystko zacznie się Wam dwoić i troić w oczach, ale spokojnie! Nasi managerowie są po to, by jak najbardziej ułatwić Wam życie. Spotkajcie się z nimi, pytajcie, sugerujcie i komentujcie. Wszelkie uwagi są mile widziane, a my postaramy się im jak najlepiej sprostać. Pamiętajcie, że przyjęcie weselne to wielogodzinna impreza, która wymaga odpowiedniej, ale nieprzesadzonej oprawy. Także tej związanej z konsumpcją. W naszej ofercie weselnej znajdziecie szczegółowo rozpisany i przetestowany przez nas wielokrotnie scenariusz kulinarny. Bazując na latach doświadczeń i setkach zorganizowanych wesel, zebraliśmy w naszym menu to, co najpewniejsze, najlepsze i spełniające wszelkie oczekiwania. Praca nad menu to wypadkowa wielu kwestii, jednak wspólnymi siłami dojdziemy do konsensusu.

 

 

Zadbajcie o to, by w menu, które wybierzecie pojawiły się opcje wegetariańskie – coraz więcej osób jest zwolennikami niejedzenia mięsa. Zatem jeśli wśród członków Waszych rodzin lub przyjaciół są takie osoby, sprawicie, że poczują się wyjątkowo podczas tego ważnego dla Was dnia, uwzględniając ich preferencje kulinarne. Drugą, niezwykle ważną, a czasem pomijaną grupą są dzieci. Czy przedstawiciele najmłodszego pokolenia będą obecni na Waszym przyjęciu? Powiedzcie nam o tym – skomponowane specjalnie dla nich „dziecięce menu” pozwoli uniknąć niezadowolenia na ich buziach, kiedy kelnerzy postawią przed nimi „dorosłe dania”. Nie twierdzimy, absolutnie, że dzieci nie doceniłyby kaczki confit czy polędwicy sous vide, znając jednak ich gusta, śmiemy twierdzić, że większą radość sprawią im np. fileciki z kurczaka w panierce z domowymi frytkami.

 

 

Scenariusz kulinarny około 10-godzinnego wesela opiera się na koktajlu powitalnym, części serwowanej oraz części bufetowej, która może być połączona ze stacjami gotowania na żywo. Dania serwowane to przystawka, zupa, danie główne oraz deser. Tego ostatniego nie mylcie z tortem weselnym – na punkt kulminacyjny przyjdzie czas później. Po tej części Para Młoda z reguły prezentuje swój pierwszy taniec. Zaraz po nim pojawiają się bufet z zimnymi przekąskami oraz bufet słodki. W miarę upływającego czasu przygotowujemy dla Gości bufet gorący oraz, jeśli Para Młoda wybrała taką opcję, stację gotowania na żywo. Ta ostatnia propozycja to niezwykle ciekawa formuła podania potrawy, którą własnoręcznie, na oczach Gości, przygotowuje jeden z naszych kucharzy. Martwicie się, że jedzenia będzie za dużo? Spokojnie! Całe nasze menu jest skomponowane w taki sposób, aby podczas wielogodzinnej zabawy Goście nie odczuli głodu, ale też nie byli przejedzeni.

 

 

A co do picia?

Kwestia napojów bezalkoholowych w zasadzie jest poza dyskusją – kawa, herbata, woda i soki (lub napoje gazowane, jeśli je lubicie) to rzecz absolutnie podstawowa i trudno podawać serwowanie ich w wątpliwość. Zajmijmy się zatem alkoholami.Zdziwicie się zapewne, kiedy w pierwszej kolejności napiszemy: „In vino veritas!”. Coraz więcej przyjęć weselnych opiera się właśnie na napoju bogów. Czy to znak czasów, czy naszego coraz większego rozeznania w temacie – Pary Młode praktycznie zawsze zadają pytanie o wino. Przyjęło się już, że do serwowanej części wino to absolutny „must have”. I nie bójcie się, że część Gości może rozglądać się za kieliszkami nieco mniejszego gabarytu i wodą ognistą. Kiedyś polskie wesela opierały się na wódce. Kultura picia wina czy innych alkoholi nie była tak rozpowszechniona, a i sama wódka dużo łatwiejsza do podania. Po latach jednak Pary Młode zaczęły dbać o różnorodność w tym temacie, zaś miejsca organizujące wesela mają coraz ciekawsze propozycje mocnych alkoholi. Dziś w zasadzie wszędzie w ofertach pojawia się whisky, rum, gin, tequila, martini, aperol czy prosecco. Standardem są też drinki tworzone na bazie dostępnych alkoholi w tzw. open barze. Wspomniana wyżej i proponowana też w naszej ofercie opcja „open bar” to idealne rozwiązanie na wesele. Nie musicie bowiem zastanawiać się, ile butelek poszczególnych trunków powinniście kupić. Nasza w tym głowa, żeby alkoholu, podobnie jak jedzenia, nie zabrakło. W skład takiego open baru z reguły wchodzą wódki, wina, whisky, rum i aperol. Te pozycje są idealną bazą do przygotowania najpopularniejszych i najbardziej lubianych przez Gości drinków – mohito, whisky sour, aperol spritz czy cuba libre.

 

 

Decydując się na pełne wsparcie z naszej strony, możecie być spokojni o kwestie menu i alkoholu – zdejmiemy z Waszych barków sporo pracy, przygotowując wszystko w ilościach idealnie skrojonych pod Wasze przyjęcie.

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Wyróżnione posty

Akademia Villa Foksal odc. 1 Kuchnia Marcina

March 7, 2018

1/4
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

Archiwum